chwilówki na dowód, podatek bankowy

Chwilówki na dowód a podatek bankowy

Obowiązujący od lutego 2016 roku „podatek bankowy” nie pozostał bez wpływu na polski rynek finansowy – niestety, odczuwają to również klienci różnych instytucji. Zmiany odczuły także firmy pożyczkowe, oferujące szybkie chwilówki na dowód.

Rok 2016 zostanie zapamiętany jako rok dodatkowych podatków. Instytucjami, które opodatkowano jako pierwsze, zostały banki, SKOK-i i firmy pożyczkowe, których sztandarowym produktem są chwilówki na dowód. Sam podatek bankowy, bo tak nazwano tę daninę, ma być przeznaczony na obsługę świadczeń społecznych. Jednak to klienci poniosą koszty nowej daniny rządowej.

Podatek bankowy w praktyce

Teoretycznie nowy podatek obejmuje instytucje finansowe, których aktywa w danym miesiącu przekraczają kwotę 200 mln złotych. Taki limit dotyczy wybranych firm pożyczkowych, w przypadku banków i pozostałych instytucji finansowych limit jest wyższy. Ale jednocześnie banki mają możliwość obniżenia wartości aktywów choćby poprzez zakup obligacji skarbowych w danym miesiącu.

Z kolei sposobem na całkowite uniknięcie podatku jest wdrożenie procedury naprawczej, po które sięgnęły już 2 banki detaliczne. Sam podatek jest rozliczany do 25 dnia kolejnego miesiąca, a jego stawka wynosi 0,44% w skali roku. Minister finansów oczywiście zapewniał, że koszt nowego podatku nie będzie przeniesiony na klientów, a jednocześnie to bank PKO BP, który jest bankiem państwowym, był pierwszym bankiem, który podniósł klientom opłaty.

Chwilówki na dowód jako pożyczki na dłuższe okresy

Z perspektywy firm pożyczkowych objęcie ich podatkiem bankowym jest nobilitacją, bowiem ministerstwo finansów uznaje firmy pożyczkowe za ważnego partnera na rynku finansowym. 2 miesiące po podpisaniu nowego podatku weszły w życie zapisy tak zwanej nowej ustawy antylichiwarskiej. Spowodowało to, że firmy pożyczkowe zostały zmuszone do wydłużenia okresu trwania pożyczki oraz podwyższenia jej kwoty ze względu na koszty pozaodsetkowe.

Według posła PiS Jerzego Żyżyńskiego, wiceprzewodniczącego Komisji Finansów Publicznych, opodatkowanie firm pożyczkowych i ich działalności pożyczkowej stanowi pewną formę legalizacji tych firm, a jednocześnie zabezpiecza konsumentów przed lichwą. Podkreślał on, że o legalności pożyczki stanowiłby podatek transakcyjny oraz podatek dochodowy, co jednocześnie ukróciłoby praktyki lichwiarskie.

Warto zauważyć, że nowe regulacje spowodują, iż coraz więcej firm pożyczkowych zacznie przekraczać limit 200 milionów złotych określony w ustawie o „podatku bankowym”.

Jedna uwaga do wpisu “Chwilówki na dowód a podatek bankowy

  1. „o legalności pożyczki stanowiłby podatek transakcyjny oraz podatek dochodowy, co jednocześnie ukróciłoby praktyki lichwiarskie.” Na pewno.. podatek pewnie zostanie przemycony w ofertach i przerzucony na klientów korzystających z pożyczek na dowód..

Możliwość komentowania jest wyłączona.