ikona wpisu

Śmierć pożyczkobiorcy a spłata zaciągniętych przez niego zobowiązań

Gdy umiera ktoś bliski, oprócz poczucia ogromnej straty, stajemy także w obliczu poważnych zobowiązań. Zarówno organizacyjnych, jak i finansowych, do których zwykle nie mamy głowy w trudnym momencie. Dlatego warto dowiedzieć się wcześniej, jakie konsekwencje i jakie działania wiążą się ze śmiercią pożyczkobiorcy.

Jeśli okaże się, że w chwili śmierci bliska nam osoba zostawiła po sobie nieuregulowane zobowiązania finansowe, po pierwsze – nie martwmy się na zapas. Z każdej sytuacji jest wyjście. Z tej są aż trzy. W zależności o tego, które z nich wybierzemy, musimy się liczyć z konsekwencjami ich podjęcia.

Pierwsze rozwiązanie to przejęcie spadku, w którego skład wchodzą długi, wprost. Za spłatę zadłużenia odpowiadamy wtedy swoim i majątkiem zmarłego. Drugą opcją jest przyjęcie spadku z tzw. dobrodziejstwem inwentarza (odpowiadamy za spłatę długów do kwoty równej wartości odziedziczonego spadku, tym samym za długi, które przewyższają wartość majątku, nie bierzemy odpowiedzialności). Trzecim wariantem jest odrzucenie spadku. Nie musimy wtedy spłacać żadnych długów.

Przezorny zawsze zabezpieczony, czyli o czym nie powinniśmy zapomnieć

Kiedy już zdecydujemy co zrobić ze spadkiem, powinniśmy złożyć odpowiednie oświadczenie. Mamy na to 6 miesięcy od momentu otrzymania wiadomości o dziedziczeniu po spadkodawcy.

Koszt złożenia takiego oświadczenia przed notariuszem lub przed sądem – to wydatek ok. 50 zł.

Pamiętajmy, że po o upływie wyznaczonego terminu uprawnienie do złożenia oświadczenia wygasają. Jeżeli w czasie wyznaczonego terminu nie złożymy żadnego oświadczenia, to potraktowani zostaniemy tak, jakbyśmy przyjęli spadek wprost!

Wyjątek stanowią osoby niepełnoletnie i ubezwłasnowolnione, w przypadku których niezłożenie w ich imieniu oświadczenia będzie skutkowało przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza.

Warto również pamiętać, że jeżeli chociaż jeden ze spadkobierców przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza, a reszta nie złożyła w terminie żadnego oświadczenia, to wszyscy automatycznie zostaną uznani za osoby, które przyjęły spadek z dobrodziejstwem inwentarza.

Gdybyśmy jednak zdecydowali się na przejęcie długów zmarłego, pierwsze co powinniśmy uczynić to poinformowanie instytucji finansowej o śmierci dłużnika i dostarczenie aktu zgonu wyżej wymienionego.

Pamiętajmy, że aby uzyskać szczegółowe informacje od firmy, oprócz aktu zgonu, potrzebne będzie nam prawomocne postanowienie o nabyciu spadku albo poświadczenie dziedziczenia sporządzone przez notariusza.

Należy pamiętać także, że dług rośnie nadal, pomimo śmierci osoby, która go zaciągnęła. Nawet postępowanie spadkowe nie wstrzymuje naliczania odsetek. Dlatego też, zaraz po przyjęciu spadku, powinniśmy jak najszybciej poinformować o tym instytucję finansową, przedstawiając odpowiednie dokumenty oraz ustalić zasady, na których będziemy spłacać wszelkie zobowiązania.