stopy procentowe nbp, stopy procentowe narodowego banku polskiego

Czy wiesz, co regulują stopy procentowe NBP?

Stopy procentowe określane przez Narodowy Bank Polski – czyli polski bank centralny – są podstawowym narzędziem w walce o stabilność cen. Na co wpływają, jakie są ich rodzaje?

W dzisiejszym świecie banki centralne są odpowiedzialne przede wszystkim za politykę pieniężną. Głównym narzędziem, jaki wykorzystują w tym celu, są stopy procentowe, czyli mówiąc w uproszczeniu – opłata za pożyczenie kapitału.

Rodzaje stop procentowych

Choć pojęciem tym posługujemy się dość często, nie zawsze oznacza ono dokładnie to samo. Stopy procentowe NBP to:

  • stopy oprocentowania kredytu oraz depozytu,

  • stopa dyskontowa oraz

  • stopa przychodów instrumentów dłużnych.

Mogą one mieć charakter krótkoterminowy, jak i długoterminowy. Bank centralny narzuca poziom podstawowych stóp procentowych, a poprzez operacje otwartego rynku ma to wpływ na krótkoterminowe stopy rynkowe.

Jakie znaczenie ma wysokość stopy procentowej?

Instrument ten ma istotne znaczenie zarówno dla podmiotów gospodarczych, jak również dla osób fizycznych, czyli mówiąc krótko: dla wszystkich. Na podstawie oceny jego zmian podejmowane są decyzje o zakupie środków trwałych, takich jak sprzęt AGD i RTV, oraz o sposobach jego finansowania. Im wyższa stopa procentowa kredytu wynikająca z poziomu stóp głównych, tym mniejsza nasza chęć do używania środków pożyczonych.

Ponadto, chętniej będziemy brać pod uwagę odłożenie zakupu nie tylko ze względu na koszt kredytu, ale też ze względu na wysoki poziom oprocentowania depozytów. Środki, które moglibyśmy przeznaczyć na zakupy, chętnie zanosimy do banku. W konsekwencji, w gospodarce spada popyt konsumpcyjny, który prowadzi do ograniczenia wzrostu, a nawet spadku cen.

W sytuacji, gdy cena kredytu i depozytu jest bardzo niska, nie tylko chętniej używamy naszych oszczędności, które nie przynoszą nam oczekiwanych przychodów, ale także chętniej sięgamy po kredyt – oceniając, że będziemy mogli bezproblemowo obsłużyć minimalne jego koszty. Efekt? Wzrasta popyt, a za nim ceny.