Przesunięcie terminu spłaty? Nie zwlekaj z decyzją!

Zarządzanie domowym budżetem to nie lada wyzwanie i każdemu mogą się zdarzyć nieprzewidziane sytuacje, w których zmuszony jest pożyczyć pieniądze na pokrycie bieżących kosztów utrzymania albo realizację codziennych marzeń. Prędzej czy później pieniądze w końcu spływają do domowego budżetu i większość zaciągniętych zobowiązań udaje się bezproblemowo spłacić. Co jednak, jeśli tym razem oczekiwane wpływy będą zdecydowanie później niż przewidzieliśmy?

Przewidzieć to, co nieprzewidywalne

W większości instytucji finansowych koszt pożyczki krótkoterminowej zależy od dwóch zasadniczych czynników: kwoty i terminu spłaty zobowiązania. Im większa kwota i późniejszy jej planowany zwrot, tym większe koszty poniesie pożyczkobiorca. W niektórych instytucjach spłata przed upływem tygodnia może nas nawet w zupełności zwolnić z kosztów oprocentowania pożyczki, ale późniejsze wnioskowanie o przedłużenie terminu spłaty zawsze będzie się wiązało z dodatkowymi opłatami.

Jeśli więc wiesz, że nie możesz liczyć na punktualność swojego źródła dochodu albo nie jesteś pewien, jak długo będzie trwał transfer środków między dwoma różnymi bankami, pożyczając pieniądze zawsze lepiej daj sobie kilka dni bezpiecznej rezerwy. Zwiększy to oczywiście koszt zaciągnięcia pożyczki, ale pierwsza deklaracja terminu spłaty jest z reguły znacznie tańsza niż jej późniejsze przesuwanie. Ostatecznie uwzględnienie ewentualnego opóźnienia już na etapie podpisywania umowy może pozwolić Ci zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt złotych.

Nie czekaj do ostatniej chwili

Bezpieczne przesunięcie terminu spłaty pożyczki możliwe jest tylko i wyłącznie, zanim upłynie data pierwotnie ustalona w umowie. Należy wziąć pod uwagę zwłokę w transakcjach bezgotówkowych i czas potrzebny na zaksięgowanie spłaty. Jeżeli wiec termin upływa w poniedziałek, a w piątek dowiadujemy się, że np. pracodawca dopiero wieczorem przeleje pieniądze na nasze konto, możemy być pewni, że wypłacimy je dopiero po weekendzie. Wtedy już niewiele brakuje, by po wyjściu z pracy utknąć w korku i nie zdążyć ze zwrotem gotówki przed zamknięciem oddziału lub spóźnić się z nadaniem przelewu przed ostatnią sesją wychodzącą w banku. W takich sytuacjach lepiej dopłacić niewielką kwotę za przesunięcie terminu spłaty o jeden dzień i nie martwić się przeciwnościami losu.

Pamiętaj, że terminowe spłaty, nawet niewielkich pożyczek, to budowanie pozytywnej historii kredytowej, która w przyszłości może Ci być bardzo potrzebna.