podatek handlowy

Podatek handlowy – jak wygląda najnowsza propozycja?

Obecna partia rządząca jeszcze przed wyborami ogłaszała, że zmieni opodatkowanie sklepów. Niedawno poznaliśmy projekt nowej ustawy o podatku handlowym. Wydaje się, że niektórych może ona mocno zdziwić, gdyż dosyć znacząco odbiega od tego, o czym początkowo była mowa.

Jednakowy podatek dla wszystkich

Główne założenie nowej ustawy jest takie, że wszystkie placówki zapłacą dokładnie taki sam podatek handlowy, wynoszący od 1,2 procenta przychodów do 1,5 procenta. Jaka będzie dokładna stawka? Tego jak na razie nie wiadomo.

Walka z nieuczciwymi przedsięborcami

Wydaje się, że nowy podatek ma przede wszystkim na celu walkę z tymi, którzy nie są uczciwi w swoich rozliczeniach podatkowych. Ma on bowiem dotknąć przede wszystkim tych, którzy unikają płacenia podatku dochodowego.

Rząd zapewnia, że sklepy, które regularnie płacą podatek dochodowy i nie stosują wybiegów, by jak najbardziej go zmniejszyć (między innymi poprzez odliczanie od niego różnych drogich przedmiotów, rzekomo niezbędnych w sklepie), unikną płacenia nowego podatku.

Kto zyska, a kto straci?

Przedstawiciele rządu zapewniają, że uczciwi przedsiębiorcy na pewno nie będą stratni. Z ich obliczeń wynika bowiem, że jeśli prywatny przedsiębiorca uczciwe rozlicza się ze swoich dochodów, w ogóle nie będzie musiał płacić dodatkowego podatku handlowego. Dopłacać będą zaś musieli wszyscy ci, którzy nie odprowadzają odpowiednich kwot podatku.

Podatek handlowy – jak ma to wyglądać w praktyce?

Projekt zakłada, że podatek handlowy będzie trzeba płacić każdego miesiąca. Będzie to więc duże obciążenie dla niewielkich przedsiębiorstw, zwłaszcza dla firm jednoosobowych. Każdego miesiąca bowiem będzie trzeba wypełniać jeszcze jeden, dodatkowy formularz.

Wydaje się, że nowy podatek handlowy powinien spełniać swoją funkcję, jaką jest niewątpliwie obciążenie podatkiem wszystkich tych, którzy usilnie unikają opłacania podatków. Jednakże, jak będzie to wyglądało w praktyce, prawdopodobnie przekonamy się dopiero jakiś czas po wprowadzeniu podatku handlowego.