oszczędzanie pieniędzy, nowe technologie

Oszczędzanie pieniędzy z pomocą technologii

Niejeden z nas mierzył się już z problemem, jakim jest zbyt szybkie wydawanie gotówki – w kryzysowej sytuacji prawie wszyscy decydują się na oszczędzanie pieniędzy. Nie da się jednak ukryć, że jest to bardzo trudne postanowienie. Na szczęście z pomocą przychodzi technologia.

Oszczędzanie nie jest prostą sprawą, zwłaszcza dla ludzi młodych. Młodzi raczej nie znają pojęcia „na czarną godzinę” i bardzo chętnie wydają zarobione pieniądze. Bywa, że z czasem zauważają ich nieprawdopodobny wręcz wypływ, ale samodzielnie nie potrafią sprecyzować ujścia wydatków. Najnowsze technologie mogą jednak ułatwić wymagające zadanie, jakim jest oszczędzanie pieniędzy.

Oszczędzanie pieniędzy w konflikcie z chęcią ich wydawania

Nie ma co ukrywać, każdy lubi wydawać pieniądze. Nie tylko na sprawy konieczne, takie jak opłaty typu czynsz i media. Najwięcej przyjemności sprawiają przecież zakupy, które niezbyt wiele mają wspólnego z zaspokajaniem podstawowych potrzeb człowieka. Zakupy to sama radość, chyba że nagle wychodzi na jaw, że pozbawiły człowieka większości pieniędzy.

Pomocne aplikacje na smartfony

Budżet domowy prowadzony z kartką czy nawet na komputerze w Excelu wydaje się być przestarzałą metodą, skłaniającą do pomijania zapisów o wydatkach. Sprzyja ona odkładaniu notatek na później, kiedy nie jesteśmy już w stanie przypomnieć sobie kwot, które zniknęły z naszego rachunku. Na ratunek przychodzą aplikacje na smartfony, które są stale pod ręką i teoretycznie nie stawiają żadnych przeszkód co do ich użytkowania.

Jak kontrolować wydatki?

Na zakupach w sklepie stacjonarnym pomocna jest lista niezbędnych produktów, a także ustawienie górnej kwoty przeznaczonej na zakupy. Kupujący zazwyczaj ulegają pokusom promocji i zapominają, po co przyszli do sklepu.

Jest to niewątpliwie niebezpieczne także podczas szału wyprzedaży, podczas których ludzie kierują się nie rozsądkiem, ale atrakcyjną ceną, która nierzadko jest manipulacją dla celów marketingowych. Tłumy na tego typu akcjach mówią za siebie, a często zakup jest dokonywany, by sprzątnąć towar sprzed wyciągniętych rąk innych chętnych, choć zwykle okazuje się nam zbędny.

W sklepach z aplikacjami możemy znaleźć wiele rozwiązań, które mogą pomóc kupować w sposób bardziej zorganizowany, np. poprzez zliczanie kwot i przypisywanie ich do konkretnych kategorii, jak np. „rozrywka”. Warunkiem jest jednak to, że kupujący postara się kontrolować swoje wydatki. Aplikacja nie jest przecież robotem, który czegokolwiek zabroni lub zmusi, by jednak nie robić zakupów. Tutaj potrzebny jest zdrowy rozsądek. Aplikacje pomagają w kontroli zakupów, ale nie przejmą kontroli nad życiem człowieka.