ochrona konsumentów

Ochrona konsumentów w reklamach produktów bankowych

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – czyli UOKiK – to jedna z podstawowych instytucji, które bronią praw konsumenckich w Polsce. Niedawno Urząd skontrolował, czy komunikaty zawarte w reklamach przez niektóre instytucje finansowe nie działały na niekorzyść klientów. Jakie są rezultaty?

Polacy coraz częściej mają świadomość swoich praw jako konsumenci. Ich interesów broni także UOKiK, który w ramach ochrony konsumentów regularnie ocenia nie tylko produkty finansowe, ale również ich reklamy. I to właśnie reklamy kredytów zostały poddane dokładnej analizie.

Ochrona konsumentów w reklamach

Zgodnie z regulacjami obowiązującymi na rynku finansowym, wszystkie reklamy produktów skierowane do konsumentów powinny być czytelne i zrozumiałe. Zbyt mała czcionka czy zbyt krótki czas wyświetlania istotnych z punktu widzenia konsumenta informacji mogą zostać zakwestionowane.

Tak się stało w przypadku kredytów i pożyczek udzielanych przez Alior Bank, BGŻ BNP Paribas, Euro Bank i Credit Agricole oraz Providenta, udzielającego szybkich pożyczek. Zakwestionowano wiarygodność i sposób prezentacji informacji opublikowanych w telewizyjnych spotach reklamowych, emitowanych w wybranych miesiącach 2014 roku.

O czym kredytobiorca wiedzieć powinien

Zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim, kredyt czy bezpieczna pożyczka mogą być reklamowane w mediach, przy czym instytucje, które ich udzielają, powinny w spotach podać w sposób czytelny m.in. RRSO, stopę oprocentowania i dodatkowe opłaty, które są uwzględniane w całkowitym koszcie kredytu, a także kwotę kredytu, którą ostatecznie otrzyma kredytobiorca. Wszystkie informacje powinny być zrozumiałe.

Przy zaciąganiu bezpiecznych pożyczek jednym z ważniejszych mierników jest RRSO, w którym uwzględniane jest oprocentowanie kredytów oraz wszystkie dodatkowe opłaty z nimi związane, w tym prowizje.

Jeśli UOKiK stwierdzi rozbieżności pomiędzy przepisami a tym, co faktycznie konsumentom oferują instytucje finansowe, może rozpocząć postępowanie, jak miało to miejsce w przypadku zakwestionowanych reklam. Rozwiązanie sprawy miało polubowny charakter – instytucje zostały zobligowane do opublikowania w mediach oświadczenia wydanego w tej sprawie przez UOKIK, przy czym to UOKIK określał długość przekazu, formę i media, w których oświadczenia miały zostać opublikowane. Bardzo często takie postępowanie kończy się karami finansowymi.