Mniejsza pożyczka – mniejsze odsetki? Sprawdzamy realne koszty mikropożyczek

Kiedy szukamy pożyczki liczy się kilka czynników – czas oczekiwania, termin spłaty, liczba formalności. Ale dla większości z nas, najważniejszy jest koszt. Czy pożyczenie mniejszej kwoty oznacza, że oprocentowanie będzie niższe? A może to tylko mylne wrażenie? Sprawdziliśmy, ile trzeba oddać, pożyczając niewielkie sumy.

Biorąc mikropożyczkę dobrze jest mieć pod ręką kalkulator. Bywa, że mimo niewielkiej kwoty i siłą rzeczy – niewygórowanych odsetek, koszty prowizji i ukrytych opłat będą nieproporcjonalnie wysokie. Ale można też trafić na bardzo korzystne oferty.

 Do 500 zł na 7 dni – bez odsetek

 Firmy pożyczkowe muszą konkurować nie tylko ze sobą, ale też z bogatą ofertą banków, dlatego chętnie wychodzą naprzeciw potrzebom klientów i oferują pożyczki na bardzo korzystnych warunkach. W niektórych instytucjach, drobne sumy do 500 zł możemy pożyczyć za darmo, jeżeli zwrócimy je w ciągu 7 dni.

Śmiało można powiedzieć, że jest to jedna z lepszych ofert dostępnych na rynku. Korzystając z usług banku – pożyczając taką samą kwotę – konieczne byłoby oddanie jej wraz z odsetkami. Tymczasem decydując się na chwilówkę, na wskazany rachunek bankowy trzeba przelać dokładnie tyle, ile się pożyczyło.

 Okres spłaty ma znaczenie

Sytuacja zmienia się wówczas, gdy klient jest zainteresowany dłuższym okresem spłaty – nawet jeśli pożycza bardzo małą sumę. Zakładając, że skorzystamy z oferty, w której nie obowiązuje okres bezodsetkowy, wykonaliśmy przykładowe obliczenia dla pożyczek na 7 i na 31 dni:

Pożyczając 50 zł na 7 dni trzeba liczyć się z koniecznością oddania kwoty około 57 zł. Ta sama kwota przy pożyczeniu jej na 31 dni generuje już wyższe kwoty – trzeba oddać blisko 63 zł (RRSO 1537,4%).

Koszt pożyczki przy wniosku na kwotę 200 zł – przy takich samych okresach spłaty – to odpowiednio 30 i 54 zł (oddać trzeba zatem 230 zł i 254 zł). Tak zróżnicowane kwoty odsetek, jak widać z powyższego przykładu, zależą nie tylko od wysokości pożyczki, ale również okresu spłaty zobowiązania.

Jak pożyczać, żeby nie przepłacać?

Najbardziej opłacalne jest wzięcie takiej pożyczki, którą będziemy w stanie oddać już po kilku dniach – wówczas koszty są stosunkowo niewielkie. Warto też szukać promocyjnych ofert.

Nie należy przy tym zapominać o ewentualnych dodatkowych kosztach, które może wygenerować np. brak spłaty pożyczki w terminie. Część firm działających na rynku umożliwia wydłużenie okres terminu spłaty, ale wiąże się to z dodatkową opłatą.