budżet Warszawy

Budżet Warszawy zbyt wysoki dla całego Mazowsza

Najnowsze informacje wskazują, że już niedługo stolica Polski, wraz z sąsiadującymi gminami, zostanie wydzielona z województwa mazowieckiego. Nie oznacza to jednak powstania nowego województwa – celem są zmiany w statystyce. Dlaczego? Jakie będą tego skutki?

O tego typu manewr zabiegał również poprzedni rząd, gdyż podczas wstąpienia Polski do UE, każdy z jej regionów kwalifikował się do najbiedniejszych terenów Unii, a tym samym do otrzymania stosownego, największego pieniężnego wsparcia. Niestety tak już nie jest, gdyż Polska w latach 2004-2014, uzyskała największy wzrost PKB, spośród państw UE. Uległ on zwiększeniu o ok. 54%, co w porównaniu do wzrostu dla całej Unii wynoszącego ok. 12%, było aż o 42% większe.

Region mazowiecki jako pierwszy przestał zaliczać się do obszarów najuboższych, przewyższając o około 75% średnią PKB na jednego mieszkańca UE. Obecnie, Warszawa uzyskała zgodę Eurostatu na wyłączenie ze statystyk wojewódzkich, co ma na celu zwiększenie możliwości dalszego rozwoju Mazowsza poprzez uzyskanie pieniędzy z Unii Europejskiej.

Budżet Warszawy przewyższa resztę województwa

Bogactwo regionu mazowieckiego nie jest bowiem zasługą całego regionu, lecz tylko i wyłącznie Warszawy, która posiada PKB na jednego mieszkańca na poziomie ok. 300% średniej krajowej i 160% średniej w Unii. Gdyby stolica Polski była traktowana jako odrębna część województwa, stałaby się jednym z najbogatszych regionów Unii Europejskiej. Jej wysoka zamożność oznacza jednocześnie, że bez wydzielenia Warszawy ze statystyk, całe województwo otrzymałoby mniejszą ilość środków z planowanego obecnie budżetu wieloletniego.

Decyzja Eurostatu jest o tyle istotna, że wskaźnik zamożności dla innych miast (Radom, Ostrołęka czy też Ciechanów) jest kilkakrotnie niższy, a nawet 4 razy mniejszy niż w przypadku Warszawy.

Przyszłościowe PKB na jednego mieszkańca

Aktualnie budżet Warszawy oraz okolic będzie odznaczać się PKB na jednego mieszkańca w wysokości 147% średniej krajowej. Z kolei w przypadku innych części województwa, ich PKB będzie mieściło się w 57% średniej unijnej. Tym samym staną się one znów jednymi z najbiedniejszych regionów Unii Europejskiej, dzięki czemu będą mogły otrzymać od niej stosowne wsparcie finansowe.