dzieci-i-laptop

Uzależnienie dziecka od elektroniki – jak temu zapobiec?

Dzieci spędzają wiele czasu w internecie lub przed ekranem telewizora. I choć obcowanie z elektroniką uważamy dziś za naturalne, niesie ono duże zagrożenie szczególnie dla nich. Mowa o uzależnieniu od elektroniki. Jak sprawdzić, czy nie dotknęło ono naszej pociechy? I jak możemy mu zapobiec?

Internet, telefon, telewizor – ekrany szturmem zawojowały naszą codzienność. My, dorośli, potrafimy przywołać w pamięci czas, gdy mało kto miał w domu komputer, a telefony służyły jedynie do rozmów i wisiały w przedpokoju na ścianie. Nasze dzieci natomiast niemal od urodzenia obracają się w świecie zdominowanym przez elektronikę i traktują ją jako rzecz niezbędną do życia. Sprawdzają informacje w internecie, tam kontaktują się ze znajomymi i grają w gry, a telewizja jest dla nich nie tylko oknem na świat, ale też źródłem rozrywki. Takie podejście nierzadko grozi uzależnieniem. Jak sprawdzić, czy problem dotyczy naszej pociechy?

Czerwona lampka

Warto zaobserwować, czy dziecko kontroluje czas, który spędza przed ekranem. Jeśli wirtualny świat pochłania go na długie godziny, nie robi nic konstruktywnego (po prostu „surfuje” po przypadkowych stronach), a na prośbę o odejście od komputera czy odłożenie telefonu reaguje złością i rozdrażnieniem, powinniśmy zachować czujność. Na uwagę zasługuje także poziom relacji między domownikami (czy kłóci się o czas spędzany w sieci, czy oszukuje, by grać dłużej) oraz dziecka z kolegami (czy izoluje się od znajomych albo woli zostać w domu, by porozmawiać na komunikatorze, nie w rzeczywistości). Czerwona lampka powinna zapalić się nam również, gdy oceny dziecka ulegną pogorszeniu, a nas dojdą słuchy o jego częstym wagarowaniu.

Co zrobić?

Oczywiście nie jesteśmy w stanie całkowicie pozbawić dziecka dostępu do urządzeń elektronicznych. Warto jednak przedsięwziąć pewne kroki i sprytnie ograniczyć ich użytkowanie. Oto kilka sposobów:

  • zmiana nawyków całej rodziny: ustalony (dla każdego!) czas korzystania z elektroniki, jeden dzień w tygodniu offline;
  • wprowadzenie w domu stref „bez zasięgu”: w niektórych pomieszczeniach, takich jak kuchnia, łazienka, sypialnia nie korzystamy z internetu;
  • kontrola nad treściami, które dziecko ogląda w internecie czy telewizji: warto, by były jak najlepiej dopasowane do jego wieku i predyspozycji intelektualnych;
  • organizowanie co jakiś czas dnia tylko dla rodziny, podczas którego wykonujemy wspólnie czynności typu gotowanie, sprzątanie, wychodzimy na wspólny spacer czy piknik, wybieramy się na zakupy – oczywiście bez telefonów i tabletów;
  • ustalenie, że korzystanie z urządzeń elektronicznych nie będzie w naszym domu formą nagrody, a odcięcie internetu – kary. Zakazany owoc bowiem lepiej smakuje.

Dziś już nie sposób wyobrazić sobie życia bez urządzeń elektronicznych. Dzieci i młodzież traktują je jako coś naturalnego i bezpiecznego, gdyż nie pamiętają czasów, kiedy telewizor czy telefon były dobrem luksusowym. Warto zadbać, by młode pokolenie cieszyło się dzieciństwem podobnym do naszego, a sprzęt elektroniczny traktowało jedynie jako dodatek do rzeczywistości.